Dlaczego naprawdę Cię rozumiem
Nie uczę życia z bezpiecznej odległości. Sam musiałem poskładać swoje od nowa.
Byłem przedsiębiorcą, o którym pisano w Forbesie, a jednocześnie człowiekiem, który wracał późno do domu i czuł, że traci to, co najważniejsze.
Przeszedłem przez sukces bez wolności, długi, chorobę dziecka, kryzys wiary, trudne momenty w małżeństwie i decyzje, których nikt nie mógł podjąć za mnie. Dlatego kiedy mówisz mi, że utknąłeś, nie słyszę problemu z podręcznika. Widzę człowieka, który potrzebuje odzyskać wiarę i kierunek.
„Nie obiecuję Ci życia bez trudności. Chcę pokazać Ci, że z trudności można zbudować nowe życie.”